.
Ślub, wesele i czas na plener. Nowy tydzień … telefon i słyszę, że Państwo Młodzi chcą sesje ślubną w lesie. Myślę sobie … ok … tylko skąd las ? Niby prosty temat i zielonego dużo w okolicy ale moja wyobraźnia zadziałała i wiedziałem dokładnie jakiego lasu szukam … a to już nie tak prosto. I tak sobie dzień cały spędziłem szukając odpowiedniego lasu do mojej koncepcji ślubnych kadrów. Udało się i to w mieście samym znaleźć świetny kawałek lasu, który w połączeniu z przystojnym, świeżym małżeństwem
dał parę przyjemnych kadrów. Było romantycznie, zmysłowo, wesoło … agresywnie, drastycznie a na końcu erotycznie. Zresztą … popatrzcie i oceńcie sami.
Zainteresowanych współpracą zapraszam na www.weddingstory.pl .



























